
Holograficzny
Materiał o tęczowym, psychodelicznym wyglądzie.
Poznaj Felipe Becerrę, twórcę Skizo. To wędrujący szkielet, który zgłębia dziwne, piękne i czasem niewygodne doświadczenie bycia żywym.
Na upiorny październik Felipe przeniósł swój cudownie dziwaczny świat na naszą comiesięczną kartkę z podziękowaniem. Jej projekt w klimacie mrocznego wesołego miasteczka idealnie pasuje do sezonu strachów.


Felipe pochodzi z Kolumbii, a dorastał w Quebecu w Kanadzie. Ciekawość tworzenia, która towarzyszy mu od zawsze, zamienił w pracę na pełen etat. Jego cyfrowe ilustracje łączą wyrazistą kreskę i klimatyczne światy z rozważaniami o egzystencjalizmie, psychologii i filozofii. Powstaje z tego sztuka, która przyciąga wzrok szkieletem, ale często zostawia cię z myślami o czymś znacznie większym.
Wszystko zaczęło się od rysowania na lekcjach i wrzucania prac na Instagram. Dziś to niezależny biznes kreatywny z merchem, naklejkami, opowieściami i comiesięcznym Mail Clubem, który wysyła przygody Skizo w realny świat.
Porozmawialiśmy z Felipe o życiu zbudowanym wokół sztuki, szukaniu inspiracji u innych twórców, historii Skizo i o tym, dlaczego najlepsza rada bywa banalnie prosta: po prostu twórz.
StickerApp: Cześć, Felipe! Bardzo się cieszymy, że możemy ogłosić cię naszym artystą miesiąca na październik. Opowiedz nam o sobie: kim jest Felipe?
Skizo: Nazywam się Felipe Becerra i mam 25 lat. Pochodzę z Kolumbii, ale dorastałem w Quebecu w Kanadzie. Moim największym marzeniem zawsze było utrzymywać się ze sztuki. Dopóki mogę codziennie rano wstać i tworzyć, czuję, że już żyję życiem swoich marzeń. Zawsze bałem się życia, które nie byłoby „fajne”, a rysowanie zawodowo to coś naprawdę fajnego i ekscytującego.
Jestem samoukiem i mam lekką obsesję na punkcie nauki i rozwoju. Od dziecka ciągle próbowałem nowych hobby, uczyłem się nowych rzeczy albo grałem w gry wideo. Ta ciekawość nigdy mnie nie opuściła i myślę, że to jeden z głównych powodów, dla których mogłem się rozwinąć jako artysta.
StickerApp: Uwielbiamy to! Opowiedz nam o swojej twórczej drodze. Jak to się wszystko zaczęło?
Skizo: Odkąd pamiętam, uwielbiałem coś tworzyć. Jako dziecko ciągle robiłem coś z papieru, bawiłem się ciastoliną albo rysowałem, choć to była tylko część moich licznych zainteresowań.
Na poważnie zaczęło się w latach 2017–2018, kiedy zacząłem rysować na lekcjach w szkole. Dzięki temu nie zasypiałem, a jednocześnie słuchałem, o czym mowa na zajęciach. Godzinami przeglądałem obrazki na Pintereście i rzucałem sobie wyzwanie, żeby odtworzyć je jak najwierniej. Z czasem przestałem kopiować i zacząłem tworzyć własne ilustracje.
Znajomi ciągle namawiali mnie, żebym wrzucał rysunki na Instagram, i w końcu jeden z nich przekonał mnie do założenia konta. Nie spodziewałem się, że obcym ludziom spodoba się to, co robię, ale kiedy widziałem, jak moja sztuka do nich trafia, w polubieniach, komentarzach i wiadomościach, miałem motywację, żeby tworzyć codziennie. Patrząc wstecz, to był początek wszystkiego.


StickerApp: Nie ma to jak dobra rada przyjaciela! Czy w twojej karierze był przełomowy moment, który całkowicie zmienił jej kierunek?
Skizo: Kiedy wybuchła pandemia COVID, postanowiłem zainwestować wszystkie oszczędności w otwarcie własnego sklepu internetowego z merchem. Wtedy zrozumiałem, że z tego hobby może zrobić się prawdziwy zawód.
Po mniej więcej roku prowadzenia sklepu podjąłem trudną decyzję o rzuceniu studiów i zajęciu się sztuką na pełen etat. Od tamtej pory ciągle stawiam sobie nowe wyzwania: próbuję nowych technik, tworzę nowe produkty i uczę się nowych umiejętności. Nie zawsze było łatwo, ale każde wyzwanie ukształtowało mnie jako artystę, którym jestem dziś.
StickerApp: Niesamowite! Co albo kto napędza cię jako artystę i twórcę? Co najbardziej cię inspiruje?
Skizo: Największą motywacją są dla mnie inni artyści na Instagramie.
Odkąd w 2017 roku zacząłem publikować swoje prace, obserwuję artystów, których twórczość mnie inspiruje i popycha do rozwoju. Mój feed na Instagramie jest celowo pełen sztuki, bo oglądanie niesamowitych prac każdego dnia przypomina mi, co jest możliwe, i zachęca do dalszej nauki. Zamiast memów i bezużytecznych rzeczy mam więc w feedzie zawsze sztukę i kreatywność, które trzymają moją motywację na wysokim poziomie.
StickerApp: Piękne podejście. Jaka jest twoja najważniejsza rada dla osób, które dopiero zaczynają swoją twórczą drogę?
Skizo: Po prostu twórz. Wybierz coś, co naprawdę sprawia ci przyjemność, coś, co na pewno nigdy ci się nie znudzi, i rób to dalej, nie przejmując się za bardzo efektami.
Postępy przychodzą same, z powtarzania. Nikt nie jest świetny za pierwszym razem i to zupełnie w porządku. Za każdym razem, gdy tworzysz coś nowego, skup się na poprawieniu jednej drobnej rzeczy. Jeśli będziesz działać regularnie, zdziwisz się, jak daleko możesz zajść.
StickerApp: Jak określiłbyś swój styl i jakie są twoje ulubione techniki?
Skizo: Tworzę cyfrowe ilustracje, w których mój szkielet, Skizo, wędruje przez piękny i dziwny świat.
Uwielbiam łączyć swoje prace z krótkimi refleksjami o egzystencjalizmie, psychologii i filozofii. To myśli o niewygodnym, pięknym i czasem zagmatwanym doświadczeniu bycia żywym. Nie chodzi mi tylko o to, żeby stworzyć coś ciekawego wizualnie, ale o to, żeby ludzie na chwilę się zatrzymali i zastanowili.




StickerApp: Super! Opowiedz nam o projekcie swojej październikowej kartki z podziękowaniem. Co cię zainspirowało?
Skizo: Chciałem stworzyć na październik coś upiornego i ciekawego wizualnie, ale bez sięgania po klasyczne dynie i duchy.
Zamiast tego wybrałem motyw mrocznego wesołego miasteczka, który jest tajemniczy i niepokojący, a przy tym pasuje do mojego stylu.
StickerApp: Faktycznie, aż ciarki przechodzą! Jak wykorzystujesz naklejki w swoim biznesie i marce osobistej?
Skizo: Naklejki są sercem mojego biznesu, odkąd zacząłem sprzedawać swoje prace w internecie. To jeden z najlepszych sposobów, żeby zamienić cyfrową sztukę w coś, co ludzie mogą naprawdę wziąć do ręki. Ozdabiają nimi laptopy, bidony, notesy i biurka, dają je w prezencie albo je kolekcjonują.
Moje ilustracje mają wyrazistą kreskę i mocne sylwetki, więc świetnie sprawdzają się jako naklejki. Uwielbiam patrzeć, jak ludzie dodają dzięki nim trochę osobowości i kreatywności do przedmiotów codziennego użytku.
StickerApp: Mistrz! Dlaczego wybierasz StickerApp na swojego partnera od naklejek?
Skizo: Jakość zawsze była dla mnie niesamowicie ważna, bo chcę, żeby moje prace trafiały na produkty, które są tak samo wyjątkowe jak same ilustracje.
StickerApp zawsze zapewnia świetną jakość druku, ale poza tym zamawianie to jedno z najlepszych doświadczeń tego typu, jakie znam. Strona jest intuicyjna, edytor łatwy w obsłudze, a cały proces przebiega płynnie od początku do końca. Kiedy prowadzi się własny biznes, taka prostota oszczędza mnóstwo czasu i bardzo ułatwia tworzenie nowych produktów.
StickerApp: Bardzo dziękujemy za miłe słowa! Na koniec: jakie masz plany na przyszłość?
Skizo: Obecnie najbardziej skupiam się na moim projekcie Mail Club.
Chciałem, żeby ludzie mogli doświadczać mojej sztuki nie tylko na ekranie, więc co miesiąc tworzę zupełnie nową ilustrację i dołączam do niej ekskluzywne naklejki oraz list napisany z perspektywy mojego szkieletu, Skizo. To tak, jakby pisał prosto do ciebie z jednej ze swoich przygód.
Naklejki odgrywają w tym ogromną rolę: to pamiątki z miejsc, które odwiedza Skizo, albo ważne przedmioty, które znajduje po drodze. Dzięki nim każda historia ożywa.
To nie jest świat fantasy pełen magii i bohaterów. Skizo wędruje przez cichy, opuszczony świat, odkrywa piękne miejsca i rozmyśla o życiu, samotności, sensie i dziwnych emocjach, które wiążą się z byciem żywym.
Mail Club stał się najważniejszym projektem, nad jakim kiedykolwiek pracowałem, bo łączy wszystko, co kocham: opowiadanie historii, ilustrację, budowanie świata i fizyczne produkty. Świadomość, że setki osób co miesiąc czekają na nową historię, grafikę, naklejki i list, daje mi ogromną satysfakcję. To właśnie w ten projekt wkładam dziś większość swojej twórczej energii.
Dziękujemy za rozmowę, Felipe! Chcesz wiedzieć, co słychać u Skizo? Zajrzyj na jego Instagram: @skizodraws.
