
Holograficzny
Materiał o tęczowym, psychodelicznym wyglądzie.
„Świadomość, że ludzie noszą przy sobie albo mają w swojej przestrzeni mały kawałek mojej twórczości, daje mi ogromną satysfakcję”.
Styl i grafiki ilustratora i tatuatora Bambiego Bakbiego odzwierciedlają kulturę „dzieciaka z lat 90., wychowanego na mandze i grach wideo”. W realu przybiera to formę kolorowych, żywych przedstawień, zwłaszcza azjatyckiej kuchni.


Kariera i miłość Bambiego do tworzenia wystartowały w 2009 roku od graffiti i nocnych sesji malowania, podczas których robił litery i małe postacie. Zaczął tworzyć w domu, układając kompozycje tylko dla siebie, i z czasem regularne rysowanie i tworzenie weszło mu w nawyk.
Powoli, ale do celu: Bambi szybko zrozumiał, ile jest warte tworzenie sztuki dla siebie, a nie dla innych. Tę radę uważa za najważniejszą:
„Powiedziałbym, że najważniejsze to pozostać w kontakcie ze sobą i tworzyć dla siebie. Chodzi o to, żeby sprawiało Ci to frajdę. Dodałbym jeszcze jedno: słuchaj siebie. Zaakceptuj, że czasem po prostu nie jest to dobry moment. Moje motto: na luzie”.
Graffiti i malowanie sprayem z czasem przerodziły się w inną formę sztuki: tatuaż. Dziś Bambi spędza większość czasu jako stały tatuator i ilustrator w Les Mains Libres, studiu tatuażu w Lyonie we Francji.



StickerApp: Cześć, Bambi, nasz majowy artysto miesiąca! Super, że jesteś z nami. Na początek opowiedz nam trochę o sobie!
Bambi: Dziękuję, StickerApp, za tę okazję! Jestem Bambi Bakbi, ilustrator, malarz i tatuator z Lyonu. Kocham wiele rzeczy: kreatywność, tworzenie, malowanie, graffiti, ilustrację i tatuaże.
StickerApp: Niesamowite! Kto albo co najbardziej Cię inspiruje i jak określiłbyś swój styl?
Bambi: Największa inspiracja? To proste! Street food, zwłaszcza japoński. Jeśli chodzi o styl, powiedziałbym, że mój świat łączy kultury wizualne „pop”, „cute” i „badass”. Lubię dodać słodyczy trochę pazura, mieszając wyraziste formy i grafiki z elementami ulicy w obrazy, które na pierwszy rzut oka wydają się zabawne albo urocze.
StickerApp: Jaka jest Twoja ulubiona technika?
Bambi: Szczególnie uwielbiam malowanie sprayem, bo pozwala szybko pokryć duże powierzchnie, mocno kryje i daje surowy efekt. Malowanie puszkami sprawia mi prawdziwą radość. Kolory i siła wizualna od razu łączą mnie z moją sztuką.


StickerApp: Dlaczego StickerApp?
Bambi: Szeroki wybór materiałów i wykończeń jest świetny, a jakość Waszych produktów wybitna. Naklejanie ich wszędzie i na wszystkim albo rozdawanie daje tyle samo satysfakcji. Moi znajomi uwielbiają naklejać je na przezroczyste etui na telefon, a dla mnie świadomość, że ludzie noszą przy sobie albo mają w swojej przestrzeni mały kawałek mojej twórczości, daje ogromną satysfakcję.
StickerApp: Jak wykorzystujesz naklejki w swoim biznesie i marce osobistej?
Bambi: Używam ich do promowania swojej twórczości i zwiększania widoczności. Kiedyś malowałem swoje imię nielegalnie na ścianach... Teraz naklejki dają mi legalny i równie kreatywny sposób, żeby to robić. Zostawiam je w miejscach, które lubię, rozdaję je, a nawet organizuję na Instagramie naklejkowe poszukiwania skarbów. Naklejki to natychmiastowa wizytówka mojej twórczości i są w tym naprawdę świetne!


StickerApp: Opowiedz nam o projekcie, który sprawił Ci frajdę i z którego jesteś dumny.
Bambi: Niedawno współpracowałem z Lyon Street Food Festival i projektowałem koszulki dla ich ekipy! To ważne wydarzenie dla miłośników kultury jedzenia i praca z nimi była niesamowita. Stworzyłem grafikę festiwalu w swoim stylu, w pełni zgodną ze mną. To była czysta przyjemność!
Bardzo dziękujemy za rozmowę, Bambi! Jeśli chcesz być na bieżąco z Bambim, zajrzyj na jego Instagram @bambi_bakbi.
